niedziela, 28 kwietnia 2013

My little Zombie Boy :)


Czas zaprezentować coś co niedawno upolowaliśmy na allegro. Jak to na mnie przystało nie uznaję banałów zarówno w moim wypadku jak i moich dzieci. Zatem voilà, oryginalny, ciekawy śpioszek idealny dla dziecka mającego rodziców w rockowym klimacie ;) Nawet przypomniało mi się teraz, że mój kolega miał kiedyś kurtkę zrobioną w bardzo podobny sposób, tak więc młody by się fajnie z wujkiem prezentował ;P







A mam przeczucie, że niebawem wrzucę więcej ciekawych zdobyczy, gdyż jakoś za tydzień mamy z mymi latoroślami plan na rajd po Katowicach w celu znalezienia butów, ciuchów i diabli wiedzą czego jeszcze. A jeśli całkiem dobrze pójdzie to również w najbliższym miesiącu może uda nam się wyrwać z Panem Tatą do Krakowa na wystawę Human Body Exhibition na której nam koszmarnie zależy i przy okazji również jakieś zakupy. Więc już niebawem nowe ciuchy, kolejne ciekawe miejsca i masa innych wpisów i artykułów! :) 

środa, 24 kwietnia 2013

Sałatka makaronowa w dwóch opcjach.

Ostatnio nieco zaniedbałam pisanie tutaj, ale cóż zrobić. Młody tak absorbuje większość czasu, że daje radę zajmować się nim, sprzątać i gotować. Postaram się jednak nadrobić, dziś podaję w sumie dwa przepisy w jednym, bo są do siebie mocno zbliżone.

Elementem głównym jest sałatka z makaronu i to od niej zaczniemy.

Składniki:
- Paczka makaronu (świderki). Osobiście polecam ten kolorowy, znacznie ładniej się prezentuje.
- Jeden większy brokuł (lub paczka mrożonego)
- 1,5 pudełka pomidorków koktajlowych
- 2 sosy sałatkowe Vinegrette (wystarczą te w proszku)
- puszka kukurydzy

Makaron i brokuła podzielonego na małe różyczki gotujemy (to drugie zwykle polecam na parze). Sosy rozrabiamy według przepisu na opakowaniu. Pomidorki kroimy na ćwiartki. Następnie mieszamy wszystkie składniki i dolewamy sos.

I tutaj kończy się mianownik wspólny obu dań. Teraz opcje mamy dwie, wedle uznania.

Opcja nr 1
Do sałatki dodajemy dwa opakowania łososia wędzonego. Oczywiście podzielonego na kawałeczki.



Opcja nr 2
Kupujemy filety z mintaja. Skrapiamy je sokiem z cytryny, posypujemy solą, pieprzem i czosnkiem granulowanym. Polewamy oliwą z oliwek. Owijamy filety w folię aluminiową i grillujemy (Idealnie sprawdzi się tradycyjny grill lub elektryczny, jednakże w przypadku braku odpowiedniego sprzętu piekarnik również da radę) około 20 minut. Podajemy z sałatką.




Oba dania pasują zarówno jako obiad lub kolacja. Równie dobrze nadadzą się na grillowanie.

Smacznego!